Najlepszy plan to brak planu, ale niestety nie w moim przypadku! Im więcej lat na liczniku tym poważniejsze, bardziej przyziemne sprawy zaprzątają mi codziennie głowę. Bo w końcu nie samymi podróżami człowiek żyje,czasami trzeba się ogarnąć i pomyśleć też o innych rzeczach. I to o tych „innych rzeczach” m.in. jest ten post. Przejdźmy dalej. Plany na 2017 rok przedstawiają się następująco:

 

13996055_963351087120109_7705387424094649603_o

 

1.Lot balonem/ paralotnią/ śmigłowcem – tak,tak, to są te przyziemne rzeczy od których zaczynam:P Jedno z trzech, obojętnie co – żeby w życiu się coś działo :)

2.Polecieć gdzieś daleko, bardzo daleko…. – w styczniu będę w Azji, ale nie chciałabym aby na tej jednej, drogiej(!!!), podróży się skończyło. Marzy mi się Bali albo Fidżi. Albo Australia. Albo Meksyk. W sumie wszystko jedno – oby było ciepło, ładnie, egzotycznie, żeby było co zwiedzać, gdzie jeździć, żeby było morze/ ocean. Więcej mi nie trzeba. No i oczywiście mój narzeczony 😛

3.Wziąć ślub, zajść w ciążę, kupić dom – najlepiej trzy rzeczy za jednym zamachem. A co mi tam – Będzie ciekawie!

4.Ogarnąć stronę, wrzucać więcej postów i zdjęć – mieć więcej czasu na przyjemności (pracuję na cały etat). Do tego spotkania ze znajomymi, bary, kluby, co się da póki mogę;D

5.Zdać studia, obronić pracę – mieć z głowy szkołę!!! Już mi się nie chce tam chodzić powoli – to moja trzecia szkoła już prawie ukończona :)

6.Pójść choć raz na strzelnicę, więcej strzelać/ poskakać na trampolinach – moje hobby :) Jedno i drugie z dużą przewagą pierwszego. Chciałabym też zafundować sobie drugi pistolet – jeden już mam.

Jakie są wasze plany? :)

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail