Dawno, dawno nie było tu wpisu. A zwłaszcza wpisu o Malcie! Byłam tam krótko, zaledwie kilka dni, a sama podróż wyniosła mnie jakoś 500 zł? Za całość. Bilety, hotel, jedzenie, zwiedzanie…

17814423_1183288118459737_4319137359685354155_o

Plusy Malty to zdecydowanie:
– klimatyczne okolice typu miasto Marsascala (kolorowe łódeczki, sklepiki i bary, spokojna okolica, ciekawa architektura,
– z pewnością stolica – Valetta. Wąskie uliczki, dużo tanich i dobrych knajp (wiem, bo jadłam), dużo sklepów z pamiątkami, widok na cudne morze, ciekawe ogrody do zwiedzania, dużo miejsc na spacery,
– pomocni i mili ludzie (ile razy pytałam o drogę nie zliczę – każdy chętnie pomógł, wytłumaczył, wskazał najlepszą trasę i najkrótszą, każdy mówił po angielsku – co jest ważne, np. dla osób które był we Francji czy innym kraju gdzie z językami ciężko:)). Do tego niektórzy sami do nas podchodzili i udzielali informacji co gdzie i jak, na lotnisku również,
– jak wyżej powszechny język ang. a do tego ROZPOZNAWALNOŚĆ narodowości – w knajpach, wszędzie, na ulicy – każdy wiedział że jesteśmy z Polski (pierwszy raz nie brano mnie za Rosjankę). Chyba dużo Polaków odwiedza wyspę :),
– ceny (tanie noclegi w dobrych hotelach, na mieście również nie drogo – pomijając Valettę.

17795945_1182316111890271_4355430534934116101_n

Minusy Malty to zdecydowanie:
– pogoda – bardzo wietrznie, mimo iż ciepło i w miarę przyjemnie (przylot tam w krótkiej sukience był najgorszym pomysłem),
– brak ładniejszych plaż – nie zrozumcie mnie źle, plaże SĄ, ale jest ich mało i są małe – jak dla mnie zdecydowanie Malta wypada słabo pod tym względem,
– komunikacja miejska – porażka. Niby wszędzie blisko, ale przez wąskie uliczki, ścisk aut, parkowanie bardzo blisko, za blisko, korki i ogólnie autobusy jeżdżące naokoło całej wyspy dojazd zamiast 10 min zajmuje godzinę.

17758209_1182315571890325_5792431517414592833_o

Podsumowując: czy podobało mi się na Malcie? Tak. Zdecydowanie. Było to coś innego, nowy kraj, ciekawi ludzie i fajne przeżycia. Ale ja kocham latać, nieważne gdzie, ważne z kim  :) Wtedy nie byłam sama – z dwoma koleżankami i dzieckiem w brzuchu także też nie było łatwo 😛 Ale wszystko się da! Lot trwa krótko, zdecydowanie polecam ciężarnym jako chwilowa odskocznia od codzienności. I ogólnie wszystkim którzy kochają palmy, długie spacery i dobre knajpy.

Na koniec kilka zdjęć:

17834864_1182316748556874_529684334863026543_o

17545449_1182315955223620_2806651011107700799_o

17761038_1182315958556953_1695345094180275887_o

17834088_1182315965223619_8291979885025537611_o

17796419_1183288011793081_1618355306803447356_n

17814243_1182315795223636_6817444482207941985_o

17834370_1182315735223642_2055006396880937064_o

17834979_1182316751890207_748341908720489286_o

17835067_1182315748556974_6698579419054703140_o

17834859_1183288111793071_4106654800138421156_o

 

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail