Chorwacja. Tak, to był dobry wybór. Mocno turystyczna, powszechnie znana – dla mnie nowa, zjawiskowa i cudowna. Był październik. Było gorąco, był urlop, były Bałkany, był 4 chyba dzień w drodze. Nie pamiętam ile tam spędziłam ale chyba trzy dni (wiem, mało, ale zawsze coś). Woda była krystalicznie czysta, na plaży niestety kamienie, ale da się przeżyć. Palmy, miła atmosfera, słońce, koc, odpoczynek. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałam tam wrócić (pisząc „tam” mam na myśli Split) jak już byłam w Bośni czy dalej – w Albanii. Chorwacja jest ucywilizowana. Spokojna. Można tam odpocząć. Może kilka zdjęć wytłumaczy odrobinę mój pokręcony tok myślenia, dla mnie było bosko! <3

img_3070

img_3126

img_3045

img_3046

img_3066

img_3068

 

img_3077

img_3083

img_3100

Nie jest pięknie? :)

facebooktwittergoogle_plusredditpinterestlinkedinmail